Zapisałam się do "klubu" Glam Box. Coś podobnego do Eco Emi, tylko, że Glem Box jest regionalny i nie ma w nim produktów żywieniowych oraz nie koniecznie są to produkty ekologiczne. Co miesiąc dostaje się paczuszkę z miniaturkami różnych kosmetyków.
W zeszłym tygodniu otrzymałam pierwsze pudełeczko. 5 mini porduktów, które mogę wypróbować.
A wygląda ono tak:
Zawartość:
-Calvin Klein Encounter-męski zapach, więc dla męża :-) I jemu się coś dostało
-24 Gold- Zapach unisex
-Middle Eastern Rosewater blend- mieszanka z wody różanej do użytku jako tonik, odświeżający i minimalizujący pory
-Face Elixir- serum do twarzy z czystych ziaren ryżu
-Gatineau- Defi Lift 3D Perfect Design- Brzmi trochę jak operacja plastyczna twarzy w kremie :)))
- Addicted to Soap- naturalne i ręcznie robione mydełko ( to jest w kształcie choinki )
Przy opisie zawartości, są podane ceny za pełne produkty i gdzie można je nabyć
Narazie zapisałam się na 3 miesiące, żeby sprawdzić, jak i czy w ogóle to działa.
Eco Emi wydaje mi się troszkę bardziej interesujące, ale biorąc pod uwagę jak długo czasem oczekuję na przesyłki, nie ma to sensu w moim przypadku.
Uwielbiam takie maluchy. Świetnie sprawdzają się podczas krótkich wyjazdów, poza tym zawsze można sprawdzić spokojnie w domu, czy nam coś odpowiada czy nie.
Pozdrawiam
xoxo