sobota, 21 listopada 2015

Lunch

Nie jest to blog typowo kulinarny, ale, że uwielbiam jeść to będzie o tym sporo. 

Hummus! 
Miłośnikom nie muszę go przedstawiać, ale dla tych co nie wiedzą, jest to zmiksowana ciecierzyca  z oliwą, pastą sezamową i sokiem z cytryny, przyprawiona do smaku solą, pieprzem i oczywiście czosnkiem, chociaż można przyprawiać czym się chce. Lubię wersję z kolendrą, chili,niektórzy lubią sporo kminu. 

Jestem teraz w małej restauracji, gdzie podają żywność z organicznych produktow i jest pysznie. 


Hummus podany z chlebem na zakwasie.  Czasem jem go z marchewka, ogórkiem albo krakersami. 
W tle cappuccino. 

Zazwyczaj sama przygotowuję hummus w domu, bo jest to bardzo prosta potrawa, ale czasem lubię gdy ktoś poda mi go na stół. Weekendowy leniwy lunch. 
Czasem mamie też się należy przerwa! 

Pozdrawiam 

Xoxox

czwartek, 12 listopada 2015

Catharsis

Pierwszy deszcz w tym roku w Dubaju! 
Cudowne uczucie! Prawdziwe oczyszczenie... 🌍☔️⛅️🌊 
Wszyscy, absolutnie wszyscy są podekscytowani. 
Taki widok nie zdarza się codziennie. 



Pozdrawiam 
Xoxo 

wtorek, 3 listopada 2015

Gdy nie ma dzieci w domu...


Tony w przedszkolu, wiec dziś jest dzień dla mnie... 

Siedzę w jednej z moich ulubionych restauracji Paul i próbuje ich nową sałatkę z menu.  

Smażony ser feta na zielonych liściach sałaty, pomidory, ogórek, marchewka, oliwki i arbuz polane sosem balsamicznym... 

Bardzo odświeżający lunch we wciąż gorący listopadowy dzień w Dubaju. 






Pozdrawiam

Xoxo