wtorek, 3 listopada 2015

Gdy nie ma dzieci w domu...


Tony w przedszkolu, wiec dziś jest dzień dla mnie... 

Siedzę w jednej z moich ulubionych restauracji Paul i próbuje ich nową sałatkę z menu.  

Smażony ser feta na zielonych liściach sałaty, pomidory, ogórek, marchewka, oliwki i arbuz polane sosem balsamicznym... 

Bardzo odświeżający lunch we wciąż gorący listopadowy dzień w Dubaju. 






Pozdrawiam

Xoxo

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz