Zrobiło się ponuro w Dubaju...I tak też czasami musi być! Tutaj w moim przypadku upiorne bóle głowy i senność zapowiadają pluchę i dość nieprzyjemną pogodę. Oczywiście deszcz jest nam tutaj bardzo potrzebny, jednak moje samopoczucie spada po równi pochyłej w tempie zastraszającym.
Po prostu trudno jest mi funkcjonować z bólem głowy przez 2 tygodnie, szczególnie ze sporą grupą 2 latków wymagających uwagi i sprawności fizycznej...
Przeprosiłąm się z moimi cieplejszymi ciuchami i skarpetkami i trwam :-)
Pozdrawiam
xoxo


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz