Niedawno podczas odwiedzin jednej z naszych ulubionych arabskich restauracji Bastakiah Nights w starej części Dubaju, zwanej Bur Dubai, która była niegdyś centrum tegoż miasta, przypadkowo trafiliśmy na sztukę teatralna graną na świeżym powietrzu.
Niestety była to jej końcówka, ale każdy mógł się przyłączyć w dowolnym momencie.
Sztuka była w języku arabskim, z angielkim lektorem, którego tłumaczenie można było słyszeć w słuchawkach.
Wszystko choć kameralnie to pięknie zorganizowane, łącznie z poczęstunkiem i rozmową z twórcami tej sztuki.
Było to miłe doświadczenie dla nas, jako że Dubaj nie grzeszy ilością teatrów i innych ośrodków kultury, w których można ''nakarmić duszę''
Oto kilka zdjęć:
 |
| Od lewej: Organizatorka, autor sztuki i aktorzy |
 |
| Główne postaci: Garncarz i jego córka, rządna jego pieniędzy |
 |
| Na końcu ojciec umiera a córka samotnie, za karę zamienia się w gliniany posąg. | | |
|
|
|
A to już sama restauracja w pięknej części, z tarasem widokowym na Dubai Creek i cudownym wystrojem!
 |
| Już samo wejście zachęca do odwiedzin |
 |
| Widok z tarasu |
 |
| ''Ogródek" |
 |
| Tak wygląda to miejsce w dzień |
|
 |
| In |
 |
| Out | |
 |
| Out again |
 |
| Nasze zamówienie |
|
 |
| Na zakończenie kawa po arabsku koniecznie podawana z daktylami...osobiście bardzo lubię | |
|
Zwróciłam uwagę na jedną rzecz...Zawsze, ale to absolutnie zawsze, kiedy jestem w tej części Dubaju i w tej restauracji, mam na sobie jedną z dwóch moich turkusowych maksi sukienek i na wszystkich zdjeciach wyglądam podobnie:-)
 |
| Zaszalałam i do zdjęcia zdjęłam chustę z ramion...upps |
Postanowiłam z tego zrobić moją tradycję! Następna wizyta z moimi gośćmi już za 3 tygodnie to i sukienki już prawie gotowe.
Zresztą jakoś dobrze komponuje się z wystrojem tego miejsca! ;-)
Pozdrawiam!
xoxo
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz