Wczoraj byliśmy u znajmoych po drugiej stronie ulicy...Było Prosecco i długie rozmowy! Dziś ledwo otworzyłam oczy i co...prawie południe...Patrze na męża,...dycha, ale ciężko, czyli tym razem ja muszę zadbać o niego. No nic, zabrałam się za przygotowanie śniadania a raczej lunchu:) Jest weekend więc rozpieszczamy się kulinarnie ( tak, tak, w Emiratach Arabskich weekend to piątek i sobota).
A oto, co przygotowałam:
 |
| Jeszcze przed obróbką cieplną:)Małe ciapaki, czyli przepiórcze jaja. |
 |
| Gotowanie takich jaj na twardo to 3-4 minuty | | | |
|
|
|
|
|
|
|
W trakcie przygotowalam plasterki wędliny z kurczaka, pomidorki koktajlowe, troche papryki i szczypiorku i gotowe.
 |
| Efekt koncowy |
|
No i coś bez czego nie ropoczynam dnia, czyli kawa -chyba powinnam jej poswięcić osobnego posta :)?
 |
| Tylko z dwoch kubków pije kawe rano, oto jeden z nich. |
Ciekawe, co Wy jecie na śniadanie?Jakieś pomysły?
XOXO
też jajka lubię ale w trochę innej postaci- jajecznica mmmm:)
OdpowiedzUsuńo tak,jajecznica to zdecydowanie jeden z moich ulubionych porannych posiłków:)
Usuń